Polityka Społeczna

Bajka o deskach klozetowych

Wyobraźmy sobie, że mamy dwóch producentów desek klozetowych: firmę Hieronima Miłego „Klopmil” i Eustachego Sprytka „Klopspryt”.

W roku 2017 obie firmy zatrudniają po 100 osób mało wykwalifikowanych, którzy produkują 10000 desek klozetowych miesięcznie dając sprzedaż o wartości półtora miliona złotych miesięcznie.

W firmie Klopmil ludzie zarabiają po 7000 zł miesięcznie, co daje 700 tys zł funduszu płac. Na materiały, podatki, inne opłaty idzie też 700 tys, zostawiając panu Miłkowi 100 tys zł, co pozwala mu na luksusowe życie.

W firmie Klopspryt ludzie zarabiają po 5000 zł miesięcznie, co daje 500 tys zł funduszu płac. Na materiały, podatki, inne opłaty idzie 700 tys, zostawiając panu Sprytkowi 300 tys zł, co pozwala mu nie tylko na luksusowe życie i oszczędności na przyszłość, ale także na wpłacanie po 200 tys zł miesięcznie na fundusz inwestycyjny.

Mamy teraz rok 2020.

W firmie Klopmil ludzie zarabiają dalej po 7000 zł miesięcznie, co daje 700 tys zł funduszu płac. Na materiały, podatki, inne opłaty idzie też 700 tys, ale cena desek spadła, i pan Miłek ma zero zysku.

W firmie Klopspryt, pan Sprytek kupuje za 10 mln zł (5 mln z funduszu inwestycyjnego i 5 mln zł z kredytu bankowego) roboty, dzięki którym może zwolnić 80 osób. Miesięczny fundusz płac spada do 200 tys zł (płace pozostałych wzrastają do 10 tys zł). Zaoszczędzone pieniądze idą na spłatę kredytu za roboty, ale także na powstanie działu B+R, w którym zatrudnieni zostają biofizycy, elektronicy, informatycy, i inżynierowie materiałowi.

Jest rok 2024.

Firmy Klopmil już dawno nie ma. Pan Miłek na wyspach Bahama wydaje zaoszczędzone pieniądze.

Firma Klopspryt produkuje inteligentne deski, które mają wbudowane czujniki reagujące na obecność różnych szkodliwych biosubstancji. Czujniki włączają diody ultrafioletowe zasilane z monolitycznie zintegrowanych ogniw fotowoltaicznych. Światło UV dezynfekuje deskę i następny jej użytkownik nie może się zarazić. Wynalazek jest tak atrakcyjny, że banki dają kredyt 1 mld złotych na budowę wielkiej fabryki.

Rok 2028

Firma Klopspryt produkuje inteligentne deski na cały świat, sprzedaż wynosi 500 mln zł rocznie, a zatrudnionych jest w firmie ponad 1000 osób, w większości wysokowykwalifikowanych. Pan Sprytek inwestuje w opracowanie jeszcze bardziej inteligentnych desek, a ostatnio dostał medal od prezydenta Indii za zmniejszenie zachorowalności na czerwonkę o kilka tysięcy procent.

 

Jaki morał z tej bajki? Ano taki, żeby głosować na .N, bo my nie będziemy panom Sprytkom przeszkadzać w robieniu biznesu, a jednocześnie będziemy robić wszystko, żeby w instytutach i uczelniach powstawały nowe technologie, bo tylko na nich będzie można zarobić.

 

 

Michał Leszczyński

tagi

Informacje

Nadchodzące wydarzenia

There are no upcoming events at this time.

0e8a629f54a422aeb7ecec8e3e7f515dHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHH