Kultura

Ptaki wcale nie Hitchcock’a

Ze 20 lat temu we Włoszech zrobiono referendum, czy zakazać polowania na pewny rodzaj małych ptaszków. Włosi polowali na nie, bo wierzyli, że to podnosi im potencję. Niestety, wówczas frekwencja była zbyt mała, żeby referendum było ważne, a czy później zakazali, tego nie wiem. Wspominam o tym, bo od wczoraj polscy myśliwi mogą legalnie polować na 13 gatunków ptaków (różne kaczki i inne). Sens tych polowań jest identyczny jak we Włoszech. Myśliwi mają jakieś idiotyczne przekonanie, że prawdziwy mężczyzna musi zabijać (jak zabójca księdza Popiełuszki w filmie Agnieszki Holland, który po morderstwie odzyskuje męskość).

Zabijanie ptaków w locie strzelaniem śrutem jest przejawem skrajnego barbarzyństwa. Zabija się jeden, dwa ptaki, ale rani dużo więcej. Te zabite można byłoby od biedy zjeść, ale z tych trzynastu gatunków tylko kilka się do tego nadaje. Ptaki ranione w cierpieniu umierają daleko od myśliwego.

Dodatkowo, nasi dzielni myśliwi wprowadzają do środowiska tony ołowiu, rozpuszczanego w wodzie, zatruwającego nie tylko zranione zwierzęta, ale i drapieżniki, które je zjadają.

Nie ma żadnego powodu, abyśmy tolerowali niszczenie naszego środowiska naturalnego. Ptaki są piękne, jak żyją. Jak pływają, latają, czy dreptają (wiem, że powinno być „drepczą”, ale wtedy nie ma rymu).

Mamy myśliwego na stanowisku Ministra Ochrony Środowiska, co jest ponurym żartem i kpiną z Polaków. Namawiam naszych Posłów Nowoczesnych, aby zgłosili projekt ustawy zakazującej polowań na ptaki, a także z użyciem ołowiu.

 

Michał Leszczyński

tagi

Informacje

Nadchodzące wydarzenia

There are no upcoming events at this time.

131252e64e8ef656125b9e31a8b51d77RRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR