Góra Kalwaria Konstancin-Jeziorna Lesznowola Nowe Technologie Piaseczno Prażmów Tarczyn

Mazowieckim innowacjom stanowcze nie

Wyobraźmy sobie sytuację, że mamy stadninę koni wyścigowych, ale bardzo mało pieniędzy na paszę. W zawodach (wyścigach konnych),  nagrodę pieniężną dostają tylko trzy pierwsze miejsca, a konkurencja jest olbrzymia. Nagrody są bardzo duże, ale, niestety, tylko trzy. Mamy do wyboru trzy możliwości:

  1. Wybieramy trzy najlepsze konie i je karmimy znacznie lepiej niż pozostałe, ale zwiększamy im obciążenia treningowe. Inne konie dostają tyle, żeby nie były głodne, jednak nie żyłujemy ich za bardzo na treningach, bo wiemy, że i tak nie mają szans w zawodach.
  2. Karmimy i obciążamy treningowo wszystkie konie tak samo.
  3. Najlepszym trzem koniom zmniejszamy radykalnie jedzenie, a gorszym zwiększamy. Treningiem się za bardzo nie przejmujemy, bo wiemy, że i tak żaden z koni nic nie wygra.

Podejrzewam, że niemal wszyscy z Was, drodzy Czytelnicy, byście wybrali pierwszą ewentualność, bo to jedyna szansa, żeby zdobyć pieniądze na porządną paszę dla wszystkich naszych koni. Być może ktoś, na przykład z partii Razem :-), wybrałby ewentualność drugą, ale już nikt nie zdecydowałby się na trzecią, bo to absurd do potęgi.

A jednak w Polsce mamy z czymś takim do czynienia.

Otóż mamy nasze Województwo Mazowieckie, w którym mieszka około 16% obywateli naszego kraju, i które wytwarza ponad 21% naszego PKB. Tutaj (czyli w Warszawie) mamy największy potencjał naukowo-badawczy w Polsce.

A jednak w najrozmaitszych programach POIR (Program Operacyjny Inteligentny Rozwój, w dużej mierze finansowany przez UE) mamy jedynie 5-6% środków na Województwo Mazowieckie. Na przykład, mamy miliard złotych na całą Polskę, a tylko 65 mln zł na nasze województwo.

Być może są jakieś ograniczenia w kierowaniu środków unijnych na lepiej rozwinięte obszary (czyli Warszawę), ale po to mamy naszych Europarlamentarzystów, aby walczyli o to, żebyśmy, dzięki mądrej pomocy Unii, mogli stać się innowacyjnym, bogatym krajem.

Niestety, my, zamiast zajmować się tym, co naprawdę dla nas ważne, robimy z siebie kraj cofający nas z wieku XX (w wieku XXI mentalnie jeszcze nigdy nie byliśmy) do XIX, podczas gdy inni już myślą, co będzie za lat 30.

 

PS Rysunek stworzył prof. Piotr Pierański.

 

Michał Leszczyński

tagi

Informacje

Nadchodzące wydarzenia

There are no upcoming events at this time.

19581a2b4bb8cbf275058f6560a2811eKKKKKKKKKKKKKKKK